Ex libris

 

W końcu udało mi się ją zdobyć! Po dwuletnich bojach ze ZNAKIEM i allegro kupiłam (po raz drugi już, bo pierwszy egzemplarz ktoś, komu go pożyczyłam, postanowił sobie przywłaszczyć…) Ex libris Anne Fadiman. Książkę czyta się z zapartym tchem, zainteresowaniem i niejednokrotnie przy wtórze gromkiego śmiechu. Rozbrajające historie o łączeniu bibliotek świeżo poślubionych małżonków, o pewnym dekoratorze wnętrz, któremu wypadek się należał, ponieważ odważył się poukładać książki kolorami, o zwariowanej literackiej rodzinie, która organizuje konkursy na znalezienie jak największej ilości błędów w restauracyjnych kartach dań, pisaniu, czytaniu, katalogowaniu, różnych rodzajach miłości do książek (i pisarzy) oraz quizach na nieznane słowa pochodzące z lektur.

Ex libris to książka dla wszelkiej maści bibliofili, książka, która zapada w pamięć i serce, wzrusza, bawi i zastanawia. Ale kto nie miał w zwyczaju psucia sobie wzroku czytaniem pod kołdrą, ten może tego nie zrozumieć…

Na zdjęciu Ex libris i mistrz drugiego planu 🙂