Fatum i furia

— Jesteś patologicznie prawdomówna — powiedział do niej kiedyś Lotto, a ona się zaśmiała i przytaknęła. Wtedy jeszcze nie wiedziała, czy mówi prawdę, czy kłamie.  Pasowali do siebie jak pięść do nosa, jak ogień i woda, jak nigdy niespełnione fatum i dobrze skrywana furia. Lotto i Mathilde. Małżeństwo najbardziej niedoskonałe z niedoskonałych, ale najlepsze, jakie potrafili stworzyć.[…]

Spotkanie z Michałem Rusinkiem – fotorelacja

Wczoraj w warszawskim Empiku Juniorze, dokładnie w 4. rocznicę śmierci Wisławy Szymborskiej, odbyło się spotkanie z Michałem Rusinkiem, autorem książki „Nic zwyczajnego” (KLIK). Spotkanie prowadziła Katarzyna Kolenda-Zaleska. „Pierwszy Sekretarz” Wisławy Szymborskiej opowiadał o pracy z Noblistką, sypiąc anegdotami jak z rękawa — także tymi, które nie zmieściły się w książce. Dziennikarka również dzieliła się własnymi[…]

„Nic zwyczajnego” nie było w tej relacji

Kiedyś rozpoznał ją taksówkarz i powiedział: „To dla mnie zaszczyt wieźć taką osobliwość”. W encyklopediach czytamy, że Wisława Szymborska była wybitną osobistością świata literatury. Była też zwykłą osobą, pozbawioną snobizmów i sztuczności. Ale też i trochę racji miał — nieświadomie — ów taksówkarz: była dość osobliwym przedstawicielem naszego gatunku. Była zaprzeczeniem pragnienia sławy i szukania[…]

„Wszystkie wojny Lary” – spotkanie Klubu Książki

FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) Sabatowo, 08.01.2016   Na tapecie najnowszy reportaż Wojciecha Jagielskiego, „Wszystkie wojny Lary”, dominowała więc kuchnia czeczeńsko-gruzińska, a więc: regionalny przysmak, zupa lobio, z czerwonej fasoli, pomidorów, cebuli, czosnku i ostrej papryki świeżo upieczone pszenne bułeczki miód ciasteczka z banana i amarantusa z owocami ciasteczka cytrynowe (vel globulki :P) sernik[…]

„Białe zęby” i fragment protokołu po spotkaniu KK

FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) vel KOŁA GOSPODYŃ Sabatowo, 11.09.2015 vol. 31 Doprawdy muszę wrócić do bycia kujonem, bo jeśli piszę protokoły z takim opóźnieniem, to potem nic nie pamiętam (!). Zatem bardzo nieudolnie, ale jednak nieśmiało przypominam, że stuknęły nam już 3 lata spotkań (zupełnie nie wiem, czemu tego nie świętowałyśmy!) i omawiałyśmy[…]

Wyspa klucz – do lepszego świata

Klucz – tak chce nazwać wysepkę wielki architekt Frank Lloyd Wright, a właściwie jego spadkobiercy (…). Klucz może otworzyć świat i może go zamknąć. Tak właśnie jak wyspa Ellisa.   Nie ma wątpliwości, że Małgorzata Szejnert jest mistrzynią polskiej szkoły reportażu. Nie z powodu nagród i wyróżnień, nie z powodu lat pracy w „Gazecie Wyborczej”[…]

Zbrodnia w szkarłacie – Holmes, Christie i Kwiatkowska

Wszystko wydawało się jasne. Tak jasne, że w głowie Jana zakołatała myśl: jeśli coś jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, to najprawdopodobniej jest nieprawdziwe.   Koniec ostatniego roku XIX wieku. Wielkopolska pod panowaniem Prus. Dwór zubożałej szlachty w Jeziorach niedaleko Poznania. Krewni, powinowaci i znajomi państwa Jerzów szykują się na wielkie wydarzenie – ślub[…]

Miłość, baseball i literatura, czyli Sunset Park

  „Proszę pomyśleć o tym w ten sposób. W dawnej fizyce trzy razy dwa równa się sześć jest tym samym, co dwa razy trzy równa się sześć. W fizyce kwantowej jest inaczej. Trzy razy dwa i dwa razy trzy to dwie odrębne kwestie, różne i oddzielne twierdzenia”. Na tym świecie masz wiele powodów do zmartwień,[…]

Pierwsze i ostatnie słowo, czyli Hanif Kureishi

Harry Johnson spojrzał na angielski krajobraz za oknem pociągu i pomyślał, że w każdej chwili ktoś snuje gdzieś jakąś opowieść.   Taki początek zwiastuje podróż. W dodatku podróż brzemienną w skutki. Trzydziestokilkuletni Harry wybiera się do swego literackiego guru z odpowiedzialnym zadaniem – ma napisać jego skandalizującą biografię, czyli taką, która odniesie marketingowy sukces. Bierze[…]

Zagubieni w samotności, odnalezieni u Zadie Smith

  Jego nadzieja była z gatunku najpiękniejszych. Mało kto potrafi mocą samej nadziei żółcić czerwień. Brytyjski angielski Marthy nie nadawał się do przepraszania. Hanwell był człowiekiem niczym niewyróżniającym się z tłumu, jednym z tych, na których nigdy nie zwraca się uwagi. Fatou nigdy nie pielęgnowała nadziei na szczęście, ale znała gorsze wady niż marzycielstwo. Martha[…]