Wrzesień i październik w lekturach – podsumowanie

Kasztany przed moim oknem wyłysiały już zupełnie, pora więc żegnać się z ciepłą i złotą polską jesienią i przywitać tę mniej przyjazną i chłodną, która nieuchronnie przybliża nas do zimy. Czynię to z żalem i tęsknotą za długim dniem, ale też z radością, że zbliża się czas najbardziej książkowy – pora przecież na fotele, koce,[…]

Wrzesień na papierze, ekranie i w obiektywie, czyli podsumowanie miesiąca #6

  Tak się zapierałam, a tu proszę – już szóste podsumowanie miesiąca.  Nastał początek (już nie taki początek z resztą!) października, pora więc rozliczyć się z wrześniem, pierwszym miesiącem pracy po wakacjach, jakże trudnym dla czytelnictwa 🙂 A jednak się udało przezwyciężyć niemoc i obowiązki (chwała dojeżdżaniu do pracy!) i przeczytać o dziwo identyczną ilość[…]