Targi, Targi i po Targach

Kolejne Warszawskie Targi Książki należą już do przeszłości… Jak to się dzieje, że czas nie zwalnia ani na chwilę, dopiero przecież pisałam o listopadowych krakowskich (klik), a chwilę wcześniej o zeszłorocznych warszawskich (klik). Dziś dla odmiany pisać będę niewiele, bo mam wrażenie, że mimo trzech dni spędzonych na Stadionie Narodowym, Targi nieco mnie ominęły. Nie[…]

Warszawskie Targi Książki 2015, czyli nowości, starocie i radość (FOTORELACJA)

Są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze. Są też obowiązki zawodowe i święta. Ostatni tydzień spędziłam pod znakiem tych pierwszych, ale Warszawskie Targi Książki są świętem, które nie mogło mnie ominąć, choćbym padała na twarz po 24-godzinnej podróży z Londynu. Oto więc przybyłam, zobaczyłam i… przegrałam z żądzą posiadania książek. Ale cóż, lubię wierzyć, że[…]