Targi, Targi i po Targach

Kolejne Warszawskie Targi Książki należą już do przeszłości… Jak to się dzieje, że czas nie zwalnia ani na chwilę, dopiero przecież pisałam o listopadowych krakowskich (klik), a chwilę wcześniej o zeszłorocznych warszawskich (klik). Dziś dla odmiany pisać będę niewiele, bo mam wrażenie, że mimo trzech dni spędzonych na Stadionie Narodowym, Targi nieco mnie ominęły. Nie[…]

Wrzesień i październik w lekturach – podsumowanie

Kasztany przed moim oknem wyłysiały już zupełnie, pora więc żegnać się z ciepłą i złotą polską jesienią i przywitać tę mniej przyjazną i chłodną, która nieuchronnie przybliża nas do zimy. Czynię to z żalem i tęsknotą za długim dniem, ale też z radością, że zbliża się czas najbardziej książkowy – pora przecież na fotele, koce,[…]