Piękny styl, czyli nowa klasyka

Wszystkie te zasady każą nam wrócić do powodów, z jakich powinno nam zależeć na dobrym stylu. Nie ma żadnej dychotomii pomiędzy opisywaniem sposobów, w jakie ludzie używają języka, a wskazówkami na temat tego, jak mogliby go używać bardziej skutecznie. Możemy udzielać rad dotyczących dobrego pisarstwa, nie okazując pogardy tym, którzy ich potrzebują. Możemy starać się[…]

„Te chwile”, które spędziłam z Herbjørg Wassmo w Norwegii

  Siada spokojnie przy biurku i zaczyna pisać nowe opowiadanie. (…) Mówi sama do siebie, że istnieje nieskończona liczba różnych historii. Trzeba je tylko znaleźć. Albo pozwolić im znaleźć siebie? Zaczyna odczuwać, że to nie jest żaden wstyd. To nie to najgorsze. Dobrze wie, co jest najgorsze. Nie są to ani słowa przez nią napisane,[…]

Chan al-Chalili, czyli jak trafiłam do Egiptu

  Może los się odmieni, może szczęście będzie mu sprzyjało, może otrząśnie kurz z uśpionych uczuć i obudzi się do życia. Rozkosze ciekawości, przyjemność ryzyka, radość płynąca z nadziei, a nade wszystko skrywane zadowolenie z tego, że przenosząc się do dzielnicy zamieszkanej przez ludzi o niższym statusie społecznym i poziomie edukacji niż w jego dzielnicy,[…]

Zima zaskakuje, Levi Henriksen niekoniecznie, za to "Śnieg przykryje śnieg"

  Potraficie stworzyć historię z obrazków przedstawionych na zakładkach? Kombinujcie! 🙂 Ja tymczasem zapraszam na recenzję powieści norweskiego pisarza Leviego Henriksena Śnieg przykryje śnieg, której premiera na polskim rynku wydawniczym właśnie dziś!   ***   Odkąd stał się dorosły, przestał lubić zimno. Przed palącym słońcem i falą upałów zawsze można się gdzieś ukryć. Mróz odnajdzie[…]

„Lekarz, który wiedział za dużo”, czyli medycyna, zagadka, norweska zima oraz KONKURS

Pragmatyzm: o to właśnie chodziło. (…) Stary Doktor (…) odgrywał na Hitrze rolę ojca. Bynajmniej nie była to nieznana interpretacja roli lekarza. Paternalizm cechował medycynę od czasów Hipokratesa aż do połowy ubiegłego wieku. Lekarz miał decydować za swoich pacjentów. Jego słowo było prawem, a białe kłamstwo zalecano, jeśli służyło dobru pacjenta. Był tylko jeden mały[…]

Nie zawsze dobrze być krukiem, szczególnie białym, czyli dylematy lekarsko-etyczne po norwesku

W chirurgii (…) nie było za czym się schować. Było się samemu z pacjentem. Jako operator ponosił pełną odpowiedzialność. Słyszał o chirurgach, których z tego powodu ogarniał lęk przed operowaniem. Rozumiał ich. Poczucie odpowiedzialności bywało przytłaczające, zwłaszcza jeśli miało się do czynienia z tak chorymi pacjentami, jak w neurochirurgii. Stąd kompleks Boga, stąd żarty. Jaka[…]