Niby Krym, a jednak Kreml

Ona odwzajemniała jego uczucia, ale oboje się bali, że polityka, która wbiła się klinem między ich ojczyzny, da im więcej powodów do nienawiści niż miłości. Obydwoje są młodzi, wykształceni, atrakcyjni. Każde z nich ma dobrą pracę i nie narzeka na brak pieniędzy. Są ciekawi świata, odważni, otwarci. Obydwoje mają się za patriotów. Niby łączy ich[…]

Białystok. Biała siła, czarna pamięć

– Jesteś skinem? – pyta jednego z zatrzymanych. – Tak. – Co to jest? – Filozofia organizacji patriotyczno-faszystowskiej. Masłowski widzi wytatuowane dłonie, prosi, by podwinął rękawy. Na jednym przedramieniu znak „Polski Walczącej”, na drugim swastyka. – Jak to godzisz? – pyta. Mężczyzna patrzy w sufit, zamyśla się i pozostaje w tym stanie. Dobrze pamiętam wierszyk[…]

„Mur. 12 kawałków o Berlinie”

Nie wierzę, że go nie będzie. Nie wierzę, że mur będzie kiedyś jak ten po wschodniej stronie Berlina, że zostaną tylko murale Banksy’ego na tym kawałku w Betlejem, a resztę się zburzy. Bo nawet jak go kiedyś wysadzą w powietrze, to w głowach i tak zostanie. Jeśli tak długo mówisz „różnicie się”, to tego się[…]

„Wszystko za…”, czyli jak wyleczyłam się z Everestu

Dopiero ostatecznie okazało się, że była to kolejna z serii pozornie małych rzeczy, które niedostrzegalnie kumulowały się w powolny i systematyczny sposób, żeby w końcu przekroczyć punkt krytyczny i doprowadzić do katastrofy. Większość ludzi na świecie zupełnie nie potrafi zrozumieć szaleńców, którzy ryzykują własnym życiem po to tylko, by zdobywać zaśnieżone szczyty ośmiotysięczników. Nie ma[…]

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć Karbali, ale…

„Żołnierz uczy się od podoficera, jak przetrwać tydzień w lesie podczas zimy, co jeść, gdzie to znaleźć. – Wszyscy dzisiejsi specjalsi wiedzą, że do jedzenia tak naprawdę  nie nadaje się tylko dawno zdechły szczur – powie nam Kaliciak. – Przysmakiem żołnierza może być złapana w lesie wiewiórka, zaskroniec, obdarta ze skóry żaba… co kto lubi.[…]