"Skazy" sagi rodu Hollenbachów

  Zdawała sobie sprawę z tego, że nie zawsze udaje się zachować krystaliczną czystość, jednak to, co przeczytała w liście znalezionym w pudełku po starej bombonierce, obezwładniło ją, ogłuszyło, nie mogła w to uwierzyć, jakby dotychczasowa uporządkowana rzeczywistość zapadła się w odmęty piekła rodem z obrazu Memlinga. Zabrakło jednak Archanioła Michała, który oddzieliłby dobro od[…]

Słowo na niedzielę, czyli „Kupa kultury” (z przewagą tej pierwszej)

  Z kulturą wszyscy mają kłopoty. Pod każdym względem. Na dobrą sprawę nie ustalono nawet jeszcze z naukową precyzją jej definicji. (…) Najczęściej jednak kultura to mniej więcej to samo, co sztuka, czyli całość tego, co człowiek tworzy, by opisać w sposób artystyczny świat (…). I tego się trzymajmy. Ani my nie jesteśmy uczonymi, by[…]

Słoń też człowiek, czyli już czas na Jodi Picoult

  Co ciekawe, słonie potrafią bezbłędnie określić, kto im sprzyja, a kto wręcz przeciwnie. Tymczasem my, ludzie, nadal włóczymy się po nocach w ciemnych zaułkach, dajemy się nabierać na piramidy finansowe i pozwalamy wciskać sobie kit w komisie samochodowym.   Od dobrej literatury oczekuję tego, że zabierze mnie w inny świat i pokaże mi coś,[…]

Miasto z liści, „Miasto z lodu” i ja

Cześć, mam na imię Agata – zwróciłam się do obiektywu. – Mam trzynaście lat i mieszkam z mamą. Ona choruje… – zawahałam się, ponieważ pierwszy raz powiedziałam to głośno. Czekałam aż nastąpi coś strasznego: ziemia pęknie, pojawią się języki ognia, wiatr wyrwie z korzeniami drzewa albo moje serce nie wytrzyma napięcia. Ale nic się nie[…]

Wsteczny postęp, czyli emancypacja po amerykańsku – Henry James „Bostończycy”

  Olive wszystkiego się bała, najbardziej jednak bała się strachu. (…) najbardziej w świecie lubowała się w sporach (Bóg jeden wie, z jakich powodów, skoro okupowała je bólem głowy tudzież dwudniowym pobytem w łóżku), istniała jednak możliwość, że Basil Ransom nie zechce się z nią spotkać, a nie ma nic gorszego niż obojętność ludzi o[…]

O „Dwóch kochankach” Marka Harnego, Polsce, której nie polubicie i o tym, co ma do tego Szymborska

Po każdej wojnie ktoś musi posprzątać Jako taki porządek sam się przecież nie zrobi.  (…) Ktoś czasem jeszcze wykopie spod krzaka przeżarte rdzą argumenty i poprzenosi je na stos odpadków. Ci, co wiedzieli o co tutaj szło, muszą ustąpić miejsca tym, co wiedzą mało. I mniej niż mało. I wreszcie tyle co nic. W trawie,[…]

Wracając do Lipowa, czyli "Więcej czerwieni"

WIĘCEJ CZERWIENI   Wino miało bogaty aromat wiśni i gorzkiej czekolady. Jego głęboka ciemnoczerwona barwa przywodziła jej teraz na myśl kolor krwi.   Po medialnym i społecznym sukcesie Motylka Katarzyna Puzyńska wraca do znanych już czytelnikom bohaterów z prowincjonalnego Lipowa nad jeziorem Bachotek. I mówiąc szczerze – dobrze tu wrócić. Zastajemy Lipowo prawie niezmienione, kilka[…]

„Tamte cudowne lata”, czyli rok Kroniki kota nakręcacza…

– Czasem jednak zastanawiam się, czy fikcja nie zawiera w sobie prawdy bardziej… czy ja wiem… bardziej złożonej. Lola się waha. – Nie wiem, czy do końca rozumiem… – W świecie rzeczywistym dzieje się wyłącznie to, co się dzieje; w fikcji istnieje więcej możliwości: jest to, co mogło się zdarzyć, to, czego się spodziewamy, a[…]

„Autorka”, której życie zamieniło się w kryminał, czyli współpraca Ulatowskiej i Skowrońskiego

  (…) wszyscy dają się nabierać uczonym wywodom psychologów, jakby żywiąc nadzieję, że wtedy znajdą się po właściwej stronie lustra. Ludzie najbardziej boją się zwariować, zapominając, że i tak tego nie zauważą, bo wariat nie dostrzega niczego nienormalnego we własnym zachowaniu.   Tytułowa autorka tworzy (i leczy zęby), Autorka zaś jest twórcza (i zatruwa duszę[…]

„Dobry ojciec”, czyli gdzie kończy się szczęście, a zaczyna odpowiedzialność?

To, czego nie wiedział, nie mogło go zranić. Nawet do głowy mi nie wpadło, że to może zranić mnie.   Robin po przeszczepie serca ma dobrą pracę i przystojnego, bogatego narzeczonego, który stara się o urząd burmistrza. Erin bardzo po woli wraca do świata żywych po śmierci córeczki. Travis zaś samotnie wychowuje rezolutną czterolatkę i[…]