Austerowanie bez cukru, czyli dwugłos i „Trylogia nowojorska” Paula Austera

  Trochę pogłos, trochę przegłos, ale najbardziej dwugłos. O „Trylogii nowojorskiej” Austera pomiędzy sławetnym Pożeraczem (KLIK) a Kotem z parafii tutejszej. Obydwoje zachęcamy czytelników do detektywistycznego (tudzież antydetektywistycznego) prześledzenia obydwu (?) rozmów.   Pożeracz: Po okresie błędów i wypaczeń… Wróć… Natalio droga, jakżeż my mamy zacząć ten tekst? Decydujemy się na ujęcie literackie czy geograficzne[…]

Miłość, baseball i literatura, czyli Sunset Park

  „Proszę pomyśleć o tym w ten sposób. W dawnej fizyce trzy razy dwa równa się sześć jest tym samym, co dwa razy trzy równa się sześć. W fizyce kwantowej jest inaczej. Trzy razy dwa i dwa razy trzy to dwie odrębne kwestie, różne i oddzielne twierdzenia”. Na tym świecie masz wiele powodów do zmartwień,[…]

"Trylogia nowojorska", gra z czytelnikiem i spotkanie klubu ksiażki -fragment proptokołu

  FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) Znów w nieco okrojonym gronie, ale spotkałyśmy się ponownie. Wyjątkowo sabatowo zmieniło siedzibę i przeniosło się na miasto. W lokalu, do którego trafiłyśmy, pośród powszechnego gwaru ludności tubylczej oraz ryku telewizora, któryśmy były ku krzewieniu Kultury przez wielkie K wyłączyły, uprzejmie (acz opieszale) donoszono nam smakołyki w postaci:[…]