Czytelniczy listopad – podsumowanie miesiąca #8

  Wiadomo, że jesień sprzyja czytelnictwu. Mojemu też, ale życie niestety pchało mnie pod prąd. Niemniej jednak listopad należy zaliczyć do miesięcy czytelniczo udanych. Przeczytałam w sumie 3291 stron, a więc niewiele tylko mniej niż w poprzednich miesiącach. A oto lektury, które (że posłużę się językiem rodem z „Ulicy Sezamkowej”) sponsorowały listopad:     1.[…]