To nie jest recenzja, bo „To nie jest książka” – specjalnie z okazji Dnia Dziecka :)

  Z okazji Dnia Dziecka (bo chyba każdy z nas jeszcze je w sobie ma) zapraszam do nielektury nierecenzji o nieksiążce 🙂   A cóż to za dziwadło? – zapytacie. Dziwadło, którego zachęcona Książką o czytaniu, szukałam dość długo, aż w końcu skutecznie upolowałam na zeszłotygodniowych Warszawskich Targach Książki. I teraz, Szanowni Państwo, mam zaszczyt[…]