Fragment protokołu po spotkaniu Klubu Książki – „Jeśli zimową nocą podróżny” Italo Calvino

  Sabatowo, 29.08.2014 vol. 20   Jak miło pisać 20. Protokół i jak skandalicznie pisać go tak późno… Nie mniej jednak, chyląc ze skruchą (ze skruchy?) czoło, przypominam szanownym czarownicom-współsabatnicom, że w obliczu śmierci wakacji (29.08) odbyło się spotkanie makaronowo-włosko-postmodernistyczne, a za tło rozmów wszelakich posłużyła nam Jeśli zimową nocą podróżny Italo Calvino, powieść/ci jedyna/e[…]

O pięknie wydanych książkach, piekielnie długich zdaniach i o tym, że nie rozumiem wschodnich opowieści

Na próżno mój Chanie, próbowałbym ci opisać miasto Zahirę o wysokich basztach. Mógłbym powiedzieć, ile stopni liczą strome ulice układane w schody, jak są sklepione łuki podcieni i jakie blachy cynkowe pokrywają dachy; ale wiem, że byłoby to tak, jakbym ci nic nie powiedział. Nie z tego składa się miasto, lecz ze stosunków między wymiarami[…]