unnamed.jpg

Ci, którzy przeżyli, zostali w Brwinowie, czyli pierwsze trzydziestolecie “Stulecia Winnych”

  – Wojna, Stanisławie… – westchnął ksiądz, pochylając się w jego kierunku (…) – Jaka wojna – zapytał prostodusznie. – Wojna wyzwoleńcza – powiedział obcy mężczyzna ze zniecierpliwieniem. –  Niech pan nie mówi, że tylko garstka z nas w Warszawie myśli o niepodległości… Stanisław, który o niepodległości myślał wyłącznie teoretycznie, zapatrzył się w obcego, który[…]