Chan al-Chalili, czyli jak trafiłam do Egiptu

  Może los się odmieni, może szczęście będzie mu sprzyjało, może otrząśnie kurz z uśpionych uczuć i obudzi się do życia. Rozkosze ciekawości, przyjemność ryzyka, radość płynąca z nadziei, a nade wszystko skrywane zadowolenie z tego, że przenosząc się do dzielnicy zamieszkanej przez ludzi o niższym statusie społecznym i poziomie edukacji niż w jego dzielnicy,[…]