Świat w płomieniach

Zamierzam zbudować kobietę–dom. Będzie miała fasadę i wnętrza, tak byśmy mogli do niej wejść i z niej wyjść. Rysuję ją teraz, rysuję i zastanawiam się nad formą. Musi być duża i musi być kobietą trudną, ale nie może być istotą wyjętą z horroru lub fantasy, z „vagina dentata“. Nie może być potworem Picassa ani do[…]

Dzienniki lodu (i KONKURS)

Opowiadanie albo powieść powinny zawierać moment, który, gdyby można go unieważnić, wpłynąłby na wszystko, co wydarzy się potem. Moment, który zmienia przyszłość. Jean McNeil, 37-letnia (w 2006 roku) pisarka dostała niezwykłą szansę uczestniczenia w programie British Antarctic Survey (BAS)/Arts Council England International Artists and Writers, dzięki któremu kilkanaścioro angielskojęzycznych artystów (malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy) miało okazję[…]

Niebo nad World Trade Center

11/09/2001. Mam 15 lat, ale nie mam czasu. Prosto ze szkoły na warszawskim Powiślu jadę na Plac Zbawiciela. Do metodystów, na angielski z panią Kęsik, która, mam przeczucie graniczące z pewnością, przejedzie po mnie jak czołg, załatwi to szybko i ze złośliwym uśmieszkiem (który jednak poniekąd lubię). Zastanawiam się nad tym, czy nie uciec z zajęć[…]

„Ekspedycja” i wywiad z Beą Uusmą

W maju  tego roku na rynek wydawniczy trafiła cudowna i przepięknie wydana książka polarna — „Ekspedycja” Bei Uusmy (Wydawnictwo Marginesy). Dotyczy tragicznie zakończonej szwedzkiej wyprawy balonowej na biegun północny z 1897 roku pod dowództwem Augusta Salomona Andrée. Trójka jej uczestników zniknęła, dosłownie rozpłynęła się w powietrzu, na ponad 30 lat, kiedy znaleziono ich szczątki na[…]

Zawód: powieściopisarz

Być może taki sposób myślenia i życia nie pasuje do obrazu powieściopisarza, jaki ma większość ludzi. Kiedy to piszę, ogarnia mnie coraz większy niepokój. Literat prowadzący niemoralne życie, nieprzejmujący się rodziną, zastawiający suknie żony w lombardzie (może to jednak za bardzo staroświeckie?), czasami upojony alkoholem (…), antyspołeczny literat z (…) chaosu tworzący literaturę — być może[…]

Po prostu „Książka” (Keitha Houstona)

Chociaż dzisiaj wschodni papier i zachodnie książki są nierozłączne, nie można powiedzieć, rzuciły się sobie w objęcia. Ze względu na rozległe azjatyckie stepy, pustynie i góry papier markiza Cai Luna dotarł do Europy dopiero po wielu stuleciach, a do powszechnego użytku wszedł jeszcze później. Przydatność papieru do wyrobów książek była tylko jedną z sił napędowych[…]

FRAGMENT PROTOKOŁU PO SPOTKANIU DKK

FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) vel KOŁA GOSPODYŃ Sabatowo, 12.05.2017 vol. 50 Tę prawdziwą wiosnę przywitałyśmy w tym roku lekturą… owocową, przynajmniej tytułowo („Odgłosy rosnących bananów”), oraz gorącą, przynajmniej geograficznie. Niestety grono miałyśmy niepełne, ale mimo wszystko szerokie, zatem i dyskusję prowadziłyśmy ożywioną — tym bardziej, że stół jak zwykle bogaty (i wyjątkowo skutecznie[…]

FRAGMENT PROTOKOŁU PO SPOTKANIU DKK

FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) vel KOŁA GOSPODYŃ Sabatowo, 07.04.2017 vol. 49 Wiosnę przywitałyśmy w tym roku pięknie (choć niestety nie na długo, bo szybko wróciła zima) niemal pełnym gronem uczestniczek naszego Sabatu. W iście brytyjskich okolicznościach przyrody i nastrojach (byłyśmy nieco zblazowane, zmanierowane i o specyficznym poczuciu humoru) wybrałyśmy się w podróż drogą[…]

Literacki (i nie tylko) Kraków off-road

Wbrew temu, jak rzadko istnieję internetowo, w życiu realnym mam się całkiem nieźle 🙂 A ponieważ wiosna coraz mocniej puka w okna i drzwi, coraz częściej wybywam z domu i pracy. W ostatnich tygodniach zwiedzałam Dolny Śląsk z „Czarodziejską górą” i (jak zwykle) „Miedzianką”. A niebawem, z „Lalą” pod pachą, wybieram się na weekend do[…]

FRAGMENT PROTOKOŁU PO SPOTKANIU DKK — „Książka o czytaniu”

FRAGMENT PROTOKOŁU ZE SPOTKANIA SABATU (CZAROWNIC) vel KOŁA GOSPODYŃ Sabatowo, 10.03.2017 W pięknych okolicznościach przyrody (przedwiośnie) oraz życia (przeddzień kolejnej osiemnastej wiosny K.) spotkałyśmy się, by jak zwykle rozmawiać o książkach i czytaniu, ale tym razem w sposób szczególny — bo pretekstem była książka Justyny Sobolewskiej, „Książka o czytaniu” (u niektórych z nas także ze[…]