img_4140

Krew i burza. Historia z Dzikiego Zachodu

W tym samym czasie handel bobrzymi futrami stracił impet. Częściowo było to spowodowane przez kryzys finansowy, a a częściowo przez pstrego konia, na którym od zawsze jeździła moda. Patrycjusze zamieszkujący miasta na Wschodzie, a także w Europie, nagle zmienili upodobania — zamiast cylindrów pokrywanych futrem bobra zaczęli nosić te pokrywane jedwabiem. Wkrótce po ogłoszeniu niepodległości[…]

14225452_1424503210899633_7709454241820597608_n

7 książek, które powinieneś przeczytać przed Festiwalem Conrada

Conrad Festival zbliża się wielkimi krokami. Już od poniedziałku w Krakowie prawdziwe święto literatury, ale też kultury w ogóle, bo organizator przewidział oprócz spotkań autorskich, także projekcje filmów, dyskusje o  rodzimym rynku wydawniczym, tłumaczeniach, redakcji, polskiej książce ilustrowanej oraz warsztaty dla dzieci. Pełny program wydarzeń znajdziecie TUTAJ. Zwykle nie unikam przedstawiania jakichkolwiek rankingów lub wyborów, ale tym[…]

DSC_0937

Nowy Jork — śladami Magdaleny Rittenhouse

Dziś ode mnie jedynie fotografie. Głos zaś oddaję Magdalenie Rittenhouse i jej genialnemu reportażowi, „Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero”, który towarzyszył mi podczas wyprawy. Odwiedzicie 11 miejsc, o których najlepiej opowiedzą cytaty.  Wall Street ­ „Dziś w porze lunchu wśród kamiennych nagrobków położonego na kościelnym dziedzińcu cmentarza odpoczywają na ławkach mężczyźni rozluźniający krawaty[…]

IMG_0484

Hawaikum, czyli piękno po polsku

Nieprzyjmowanie do wiadomości realiów można uznać za naszą cechę narodową. Ciągle, jak dzieci, niezadowoleni z rzeczywistości, uciekający od domniemanych porażek, chętnie wkładamy czyjeś kostiumy oraz fantazjujemy o piękniejszych i lepszych światach. Podobno żyjemy w kraju „błotnistym, żytnio-polnym, dąbrownym, kniejowym, rozjeżdżonym, ciemnym, śniegochlupnym”. Podobno „polskie demony, to demony mgieł, nocy, błotnej chlupoty”. A jednak marzą nam się[…]

Enlight1

„Hen” tam daleko, na północy Norwegii

Od pierwszej nocy mam nieodparte wrażenie, że mieszkam w camerze obscurze, a każdy obraz, który zostanie rzucony na przeciwległą ścianę, będzie odtąd odwrócony i nieostry, ale jedyny możliwy. Pod koniec drugiej wojny światowej Finnmark miał zniknąć. Ale nie wszyscy i nie wszystko było tak łatwo łatwopalne, jak tego chcieli Hitlerowcy broniąc się przed Armią Czerwoną[…]

DSC_0274

Recenzja ekseperymentalna, czyli… o tej książce nie da się napisać!

Permanentny kontakt z literaturą dokonuje się dziś poprzez serial telewizyjny, film, piosenkę popularną i piśmiennictwo internetowe. (…) Wspólnota czytających nie powstaje dziś za sprawą tych samych przeczytanych książek, ale na skutek przekonania, że literaturą się myśli i mówi lepiej niż innymi dyskursami.  Prawda jest taka, że o zbiorze esejów Ryszarda Koziołka („Dobrze się myśli literaturą”) nie[…]

DSC_0187

Światowy Dzień Książki – Agora, Miedzianka, Wrocław

Kwiecień 2016. Czterysta lat temu umarł William Shakespeare. Trzydzieści lat temu wybuchł pożar w Czarnobylu. Coś się kończy, coś się zaczyna, bo oto hucznie w tym roku obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Księgarnie udzielają rabatów i rozdają róże, „Gazeta Wyborcza” cała stworzona przez pisarzy, we Wrocławiu obchody Europejskiej Stolicy Kultury, a w prawie każdym innym[…]

krakauer

Pod sztandarem nieba. Wiara, która zabija

Przemocy na tle religijnym nie wymyślił Osama bin Laden i nie zniknie ona z jego śmiercią. W każdej epoce jest wielu fanatyków (…). Zresztą, fanatyzm znajduje różne wcielenia. Niezależnie od tego, o jakim rodzaju ludzkiej działalności mówimy, zawsze znajdzie się drobny ułamek osób skłonnych poświęcić się tej działalności z bezwzględnym oddaniem i obsesyjną pasją, aż[…]

DSC_1083

Przejęzyczenie, czyli rzecz o tłumaczeniu

Interesują mnie (…) już tylko ci autorzy, którzy rozumieją wagę ciszy i zdają sobie sprawę, że słowo nie jest wytrychem otwierającym wszystkie drzwi: dochodzą do granicy wysłowienia i wiedzą, że na niej świat się nie kończy. Ta świadomość to najcenniejsze, co autor może zawrzeć w książce. Reszta jest zaledwie oprawą i lepiej, żeby nie była[…]

podsumowanie.jpg

Sto dwadzieścia siedem, czyli podsumowanie 2015

Jak wszyscy, to wszyscy, więc i na kota nakręcacza przyszła pora. Skończył się kolejny rok. Pora zamknąć jakieś rozdziały (sic!) i rozpocząć nowe (keep calm and finish the chapter ;)) Poprzedni rok rozpoczął się remontem i nową biblioteką (KLIK), a zakończył niespiesznie (na szczęście!). Było trochę nowości, ale niektóre z nich odejdą już do lamusa.[…]