14 prezentowych pomysłów na nietypowe święta

Jestem przekonana, że czytaliście już wiele blogowych poradników prezentowych, a jako nałogowi czytelnicy zapewne macie doświadczenie w kupowaniu książkowych podarunków. Niemniej jednak postanowiłam zaryzykować i dodać swoje trzy grosze i we współpracy z księgarnią internetową Gandalf, zaproponować Wam kilka absolutnych wydawniczych perełek dla wymagających lub nietypowych przyjaciół i członków rodziny. Znajdziecie tu prezenty asekuracyjne i[…]

Wyprawa Shackletona – mini-fotorecenzja

Wierzę, że poszukiwanie i sięganie po nieznane leżą w naszej naturze. Jedyną prawdziwą porażką jest rezygnacja z poszukiwań. Losy zdobywania świata, dzieje człowieka i historię jego walki z przyrodą można poznawać za pomocą nudnych szkolnych podręczników lub jeszcze nudniejszych pozycji naukowych, w których ilość przypisów przerasta właściwy tekst książki. Ale żyjemy w czasach, w których[…]

Dzień Dziecka i „Wielki błękit”, czyli syreny ratują równowagę podwodnego świata

W głębi czarnych gór, pośród ciemnej rumuńskiej nocy, głęboko pod powierzchnią mętnych wód prastarej rzeki Aluty słychać było śpiew rzecznych czarownic. Z okazji Dnia Dziecka dziś nieco inaczej niż zwykle, bo… baśniowo.   Królestwo Miromary, zamieszkiwane i władane przez syreny, leży w basenie Morza Śródziemnego. Państwo przygotowuje się do ważnej uroczystości, bo oto księżniczka Serafina,[…]

Opowieść o pięknej książce w jeszcze piękniejszym wydaniu – "Strange library" Murakamiego

 If you don’t hurry you’ll be lost for eternity, said the girl-who-was-a-starling.   Każde dziecko wie, że biblioteka to miejsce magiczne. Ale dzieci dorastają i jako dorośli często o tym zapominają. Na szczęście nieliczni z tych, którzy pamiętają, potrafią pisać książki. A jeśli robi to ktoś taki jak Murakami, wydaje ktoś taki jak brytyjski wydawca[…]

Ocean na końcu drogi

Często zastanawiam się nad tytułami postów. Ale jednak rzadko zdarza się tak, że tytuł książki mówi sam za siebie. Nie wspominając już o okładce. I aż wierzyć się nie chce, że mam ją dla siebie. I to całkiem przypadkiem. Nowa książka Gaimana, Ocean na końcu drogi, zauroczyła mnie okładką. I tytułem. Odbierałam zakupy z księgarni[…]