Wojtacha sama w Moskwie, czyli "Zabijemy albo pokochamy"

  W stosunku do was, Polaków, też mamy kompleksy, zazdrościmy wam. To wy potrafiliście przeciwstawić się reżimowi, to wy śpiewaliście… No, jak to szło? – zaczyna nucić „Mury” Kaczmarskiego. (…) A u nas co? Możesz co najwyżej w akcie desperacji przypierdolić łbem o mur Kremla, ale to nic nie zmieni. (…) Od wieków cały czas[…]

Kot jaki jest, każdy widzi, czyli "Historia kotów"

    Koty nigdy nie zapomniały czasów świetności starożytnego Egiptu. Jeśli spojrzysz w oczy swojego pupila, ujrzysz w nich wspomnienie okresu, w którym człowiek czcił ten gatunek ponad wszystko. Większość kotów to przyjazne i kochające zwierzęta, jednak ich stosunek do ludzi jest odrobinę protekcjonalny. Zwierzęta te są głęboko przekonane, że homo sapiens to gatunek podrzędny;[…]

Z kamerą w bibliotece – Karolina i jej Zapiski-fiszki

Dzisiejszym gościem cyklu Z kamerą w bibliotece jest Karolina, prowadząca bloga Zapiski-fiszki. Podglądajcie do woli jej czytelnicze zwyczaje, a kolejnych czytelników zapraszam do zabawy 🙂 Moja biblioteka wygląda tak… Moja biblioteka jest faktycznie biblioteką dla wszystkich znajomych, przyjaciół i rodziny. Staram się zapisywać co kto pożyczył, ponieważ po czasie nie jestem w stanie zlokalizować niektórych[…]

Żywot górala poczciwego i praca dłuta jego

  Do rzędu pierwszych, którzy obecnie ten styl podtrzymują, udoskonalają i starają się wszędzie popularyzować, jako specjalny rodzimy styl czysto polski, należy bezsprzecznie dziś artysta rzeźbiarz p. Wojciech Brzega. Urodzony jędrny góral, którego duszę kołysały za młodu halne wiatry i poszumy smreków, od wczesnych lat marzył jedynie nad podniesieniem przemysłu i dobrobytu na Podhalu. I[…]

Baśnie z 1001 książki, czyli książki, które musisz przeczytać

Dziś Święto Mola vel ustanowiony przez UNESCO Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. To idealny moment na spisanie przemyśleń – czytelniczych, a jakże. Inspiracji dostarczyła mi (pobieżna, bo spróbujcie na raz zapoznać się z prawie tysiącem stron ksiażki o książkach, mojego ulubionego typu literatury :)) lektura pozycji 1001 książek, które musisz przeczytać. A zatem… Zagłębiając[…]

Szejnert, która pojechała na Białoruś, a wróciła z Polesia

– Pan go uważa za Białorusina? – A Pani powie, że Polak? Ano, co zrobić, że historia tak plącze: to nasze, to wasze. (…) Ale on nasz, urodził się tutaj (…) i w Janowie zażądał być pochowany. Wtedy nie było Polski, nie było Białorusi, Ukrainy i Litwy, była wielka dzierżawa rosyjska. A dzisiaj jest tutaj[…]

Z kamerą w bibliotece – Natalia (Książką po łapkach) i jej zbiory

  Ufff, miło mi poinformować, że wracam do cyklu Z kamerą w bibliotece. Dzisiejszym gościem jest Natalia z Książką po łapkach, jej psi model oraz powiedzenia córy. Co czyta inna książkowa Natalia? Zobaczcie sami! 🙂   1. Moja biblioteka wygląda tak…   Najlepszym określeniem jest chaos 😀 I to wcale nie ten twórczy. Dwie półki[…]

Rzecz o regałach i układaniu książek, czyli o traumie mola -fotoopowieść

    Po pięciu latach małżeństwa i dochowaniu się dziecka dojrzeliśmy wreszcie z George’em do przejścia na wyższy poziom intymności i do konsolidacji księgozbiorów. Nie było jednak do końca jasne, jak miałby wyglądać kompromis pomiędzy jego systemem ogrodu angielskiego, a moim francuskiego. Przynajmniej na krótką metę wzięłam górę wedle teorii, że o ile George zdoła[…]

Chan al-Chalili, czyli jak trafiłam do Egiptu

  Może los się odmieni, może szczęście będzie mu sprzyjało, może otrząśnie kurz z uśpionych uczuć i obudzi się do życia. Rozkosze ciekawości, przyjemność ryzyka, radość płynąca z nadziei, a nade wszystko skrywane zadowolenie z tego, że przenosząc się do dzielnicy zamieszkanej przez ludzi o niższym statusie społecznym i poziomie edukacji niż w jego dzielnicy,[…]

Wiadomość z Finlandii, od mamy Muminków

  Hei nazywam się Olavi. Dobrze piszesz, ale ostatnio nie zrobiłaś szczęśliwego zakończenia. Dlaczego tak robisz?   Zwykliśmy ją na świecie traktować, jak najbliższą koleżankę, kumpelę od bajek i rysunków, Mamę Muminków, Włóczykijów i Bobków, nawet Mamę Buki, która koniec końców nie była przecież taka zła. Zwykliśmy mówić na nią Tove, bo do przyjaciół należy[…]