Jedyne wyjście stąd prowadzi przez… „Okna”

  Pierwszy raz widziałem, żeby ordynator wycofał się z podjętej decyzji. Nie wiem, co go tak zbiło z pantałyku: odgryziony penis czy pożeranie owadów. Jeszcze długo po zebraniu nie mógł dojść do siebie, siedział na krześle i gapił się na muchy uparcie starające się sforsować szybę. Ja też patrzyłem i zastanawiałem się, dlaczego chcą uciec;[…]

I ja tam byłam, miód i wino piłam, czyli o Targach Książki w Krakowie i optymizmie blogowym

Przybyłam, zobaczyłam i… wróciłam zadowolona – jak chyba mało kto po Targach, sądząc po wpisach pełnych goryczy, których już czytać nie będę, bo po co psuć sobie humor? Z powodu zawodowych obowiązków mogłam przyjechać do Grodu Kraka tylko na kilka godzin. Wstałam więc nawet nie świtem bladym, bo do świtania przed zmianą czasu było jeszcze[…]

Z kamerą w bibliotece #16 – Hihnt i Historie przyszłości

Takiej odsłony Z kamerą w bibliotece jeszcze nie było, takiego gościa jeszcze nie było, i takich książek również. Poznajcie Hihnta i jego Historie przyszłości. Ma obszerną bibliotekę pełną perełek sci-fi i oprócz rozlicznych rzędów książek i ich karkołomnego ułożenia (wszak to męska biblioteka!) warto zwrócić uwagę na szczególny rodzaj książkowego mola… Że nie wspomnę o[…]

Miasto z liści, „Miasto z lodu” i ja

Cześć, mam na imię Agata – zwróciłam się do obiektywu. – Mam trzynaście lat i mieszkam z mamą. Ona choruje… – zawahałam się, ponieważ pierwszy raz powiedziałam to głośno. Czekałam aż nastąpi coś strasznego: ziemia pęknie, pojawią się języki ognia, wiatr wyrwie z korzeniami drzewa albo moje serce nie wytrzyma napięcia. Ale nic się nie[…]

Z kamerą w bibliotece #15 – Marta i All You Need Is Book

Po kolejnej nieco zbyt długiej przerwie, wznawiam cykl Z kamerą w bibliotece 🙂 Dzisiejszym gościem jest Marta, autorka bloga All You Need Is Book – posiadaczka bogatych zbiorów, ułożonych… no właśnie – zobaczcie jak! 🙂 Przeczytajcie też o pięknych wydaniach, kiepskich okładkach (choć moim zdaniem bywają gorsze – takie, z którymi wstyd wejść do autobusu[…]

„Bóg, honor, trucizna”, czyli o tym, dlaczego historyk nie znosi (pewnej) historii

  – Tu inaczej pojmuje się rozsądek niż w Austrii ambasadorze. Już słyszę te głosy w senacie, że Polacy nie znają pojęcia pokoju za wszelką cenę. – Nawet wówczas, gdy nie ma się szans na wygraną? – Zwłaszcza wtedy, hrabio. To jest naprawdę dziwny kraj. (…) – Miłość czy sympatia u Polaków płocha. – Prażmowski[…]

FRAGMENT PROTOKOŁU PO SPOTKANIU KLUBU KSIĄŻKI – „Polka” Manueli Gretkowskiej

Sabatowo, 26.09.2014 I znów nie popisałam się, jeśli chodzi o prędkość pisania protokołu – wszak widziałyśmy się już ponad dwa tygodnie temu, cóż poradzić – obowiązki wzywały (i nadal się drą). Po raz 22. (i urodzinowy!) widziałyśmy się po polsku, szwedzko, ciążowo i ironicznie, a za pretekst posłużyła nam „Polka” Manueli Gretkowskiej. Za eksperta posłużyła[…]

Krawczenko wybrał wolność. A dzisiejsi Rosjanie?

  Nic nie wiem o plagach piekła, ale wiem bardzo dużo o plagach naszego dzisiejszego życia. Są gorsze, znacznie gorsze, ponieważ spadają na ludzi za życia, nie po śmierci.   Wiktor Krawczenko, urodzony w roku pierwszej rosyjskiej rewolucji (1905), dziecko bolszewizmu z krwi i kości. Raz z jego tarczą, a raz na tarczy, ale nigdy[…]

Przewracam kartkę z kalendarza – „27, czyli śmierć tworzy artystę”

    Proszę wybaczyć mi ostre słowa, ale inaczej zacząć się nie dało. To trudny dzień, trudny dla kogoś, kto wychowywał się na przełomie lat 80-tych i 90-tych, kiedy pewne nazwiska znaczyły znacznie więcej niż teraz. Niemal mitycznej liczby 28 lat nie przekroczyli wszyscy członkowie Klubu 27, artyści, muzycy, zagubione dzieci XX (a przykład Amy[…]

„Oczyszczenie” z niepotrzebnej fabuły na rzecz tajemniczości – Andrew Miller i paryskie Niewiniątka

– Budynki składają się głównie z powietrza – poucza go inżynier cytując wielkiego Perroneta. – Z powietrza i pustej przestrzeni. I nie ma na świecie takiej rzeczy, której nie dałoby się rozebrać na części. mając wystarczająco dużo ludzi, można by przez tydzień obrócić pałac wersalski w kupę gruzu.   Paryski rok 1785 wkracza w fazę[…]