Mark Helprin po raz drugi, czyli jak w mrówkoszczelnej kasecie zmieścić całe życie

I znów ze świata Helprina wychodzę poobijana, nieswoja, ale szczęśliwa i zmieniona. I znów mam ochotę do niego wracać, żyć pod jego słońcem, jeść mango i choćby zamknąć się w mrówkoszczelnej kasecie. Tu czuję się jak w domu. Słowo Helprina jest jego rzemiosłem, historia podstawą, a fabuła niepowtarzalnym wymysłem. Trójka idealna. Główny bohater potrafił rozwiązać[…]

Sierotka Natalia na Czerskiej, czyli alternatywna bajka dla blogerów

  Dawno, dawno temu, mniej więcej w zeszłą sobotę. Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, a dokładniej na warszawskiej Czerskiej. Spotkało się trzydziestu zaczytanych krasnoludków, zaproszonych przez uroczą Śnieżkę do Królestwa Agory. Śnieżka, choć czyta, bo musi, to także lubi, wszak pracuje w “Książkach”! Wpadła więc na pomysł organizacji uczty dla ciała i ducha –[…]

Zimowa Islandia, która mrozi (nie tylko) krew w żyłach, czyli “Niechciani” Yrsy Sigurdardóttir

Może po tamtej stronie czeka już na nią jej ptak, syty i szczęśliwy w blasku wieczności. Jednak to byłoby strasznie niesprawiedliwe, gdyby jej życie miało się skończyć (…). Gdy dochodzi do przestępstwa zawsze ktoś ponosi karę, tylko zwykle nie ten, kto zawinił. Nie potrafię opisać słowami tego napięcia, niezdrowej fascynacji i lęku, jakie towarzyszyły mi[…]

Fragment protokołu po spotkaniu Klubu Książki – “Jeśli zimową nocą podróżny” Italo Calvino

  Sabatowo, 29.08.2014 vol. 20   Jak miło pisać 20. Protokół i jak skandalicznie pisać go tak późno… Nie mniej jednak, chyląc ze skruchą (ze skruchy?) czoło, przypominam szanownym czarownicom-współsabatnicom, że w obliczu śmierci wakacji (29.08) odbyło się spotkanie makaronowo-włosko-postmodernistyczne, a za tło rozmów wszelakich posłużyła nam Jeśli zimową nocą podróżny Italo Calvino, powieść/ci jedyna/e[…]

unnamed.jpg

“Więcej czerwieni” – WYNIKI KONKURSU!!!

  Bardzo dziękuję, że tak licznie odpowiedzieliście na ogłoszony przeze mnie konkurs, mimo zadania, które przecież do najłatwiejszych nie należało. Jestem pod wrażeniem! Niestety książki mam tylko trzy, musiałam więc zdecydować… Ponieważ wybór nie był prosty (wybaczcie – kierowałam się tylko własnymi preferencjami, zastanawiałam się, które z nadesłanych przez Was wymyśl(o)nych zapowiedzi spowodowałyby nagły upływ[…]

pamiętnik+z

Przedpremierowy fragment “Pamiętnika z mrówkoszczelnej kasety” Helprina

Zapewne rozumiecie, że są takie książki, które pochłaniają bez reszty od pierwszego akapitu, są takie początki, które nie pozwalają oderwać się od lektury, są takie słowa, które oddają rzeczywistość lepiej niż wrażenia zmysłowe. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami pierwszymi, jeszcze przedpremierowymi, zdaniami nowej książki Marka Helprina, która będzie miała polską premierę w październiku –[…]

O “Dwóch kochankach” Marka Harnego, Polsce, której nie polubicie i o tym, co ma do tego Szymborska

Po każdej wojnie ktoś musi posprzątać Jako taki porządek sam się przecież nie zrobi.  (…) Ktoś czasem jeszcze wykopie spod krzaka przeżarte rdzą argumenty i poprzenosi je na stos odpadków. Ci, co wiedzieli o co tutaj szło, muszą ustąpić miejsca tym, co wiedzą mało. I mniej niż mało. I wreszcie tyle co nic. W trawie,[…]

Nowa książka Marka Helprina – “Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety”

  Wiecie, jak bardzo przemawia do mnie twórczość Marka Helrpina i jak bardzo jestem zauroczona Zimową opowieścią… Dlatego nie umiem nie cieszyć się bez was, czytelnicy Kroniki, uprzejmie zatem donoszę, że już w październiku będziecie mogli cieszyć się z nowej wydanej w Polsce książki tego autora   Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety       Tak[…]

“Więcej czerwieni” – konkurs! :)))

Jak niektórzy z Was wiedzą, fragment mojej “motylkowej” recenzji znalazł się w nowej książce Katarzyny Puzyńskiej Więcej czerwieni.  Z tej okazji Wydawnictwo Prószyński i S-ka przygotowało dla Was trzy egzemplarze nowego kryminału o policjantach (i przestępcach!) z Lipowa.   Oto, co musicie zrobić: 1) Chcieć wygrać książkę 2) Napisać (bez odnoszenia się do opisu wydawniczego[…]

Wracając do Lipowa, czyli "Więcej czerwieni"

WIĘCEJ CZERWIENI   Wino miało bogaty aromat wiśni i gorzkiej czekolady. Jego głęboka ciemnoczerwona barwa przywodziła jej teraz na myśl kolor krwi.   Po medialnym i społecznym sukcesie Motylka Katarzyna Puzyńska wraca do znanych już czytelnikom bohaterów z prowincjonalnego Lipowa nad jeziorem Bachotek. I mówiąc szczerze – dobrze tu wrócić. Zastajemy Lipowo prawie niezmienione, kilka[…]